Jak postępować, aby w tym theatrum mundi nie być jedynie bezwolną marionetką, lecz człowiekiem świadomym swojej wartości – cząstką historii świata? To jeden z problemów, który staraliśmy się zgłębić podczas projektu. Są rzeczy, na które nie mamy żadnego wpływu, ale jest też wiele spraw, którym możemy nadać nasz kształt – swoją postawą, poglądami, działaniem.
Zamiast bezwolnie obserwować rzeczywistość, stańmy się aktywni, współtwórzmy zmiany, które mają pozytywny wpływ na otoczenie. To dzieje się poprzez np.
- działanie w organizacjach pozarządowych, inicjatywach lokalnych czy projektach (jak nasza współpraca polsko-ukraińska),
- korzystanie z praw obywatelskich — udział w wyborach, budżetach obywatelskich, konsultacjach społecznych i petycjach – to zmusza władzę do liczenia się z obywatelami,
- codzienną uważność i odpowiedzialność – etyczne wybory konsumenckie, dbałość o środowisko i reagowanie na niesprawiedliwość w najbliższym otoczeniu,
- odporność na dezinformację i manipulację – weryfikowanie informacji (zasada odwróconego wyszukiwania obrazem, sprawdzanie autorów i dat), krytyczne myślenie, podejmowanie decyzji w oparciu o fakty.


Ten ostatni aspekt był szerzej analizowany podczas warsztatów. Przytaczaliśmy konkretne fejk niusy dotyczące wojny w Ukrainie i polskiej pomocy, wskazując jak manipuluje się emocjami (strachem, gniewem), aby skłócić obydwa narody. Omawiając mechanizmy działania botów i farm trolli (np. rosyjskie IRA) uświadamialiśmy uczestnikom, że hejt często nie jest przypadkowy, lecz stanowi element celowej wojny informacyjnej.


Komentarze zablokowane